Umowy i nieruchomości8 min czytaniaKancelaria DLB. · Gliwice
W polskich realiach wiele nieruchomości od lat funkcjonuje w nieuregulowanym stanie prawnym. Dom po dziadkach bez księgi wieczystej, działka użytkowana „od zawsze”, grunt przejęty po dawnym gospodarstwie czy teren, którego właściciel od dekad nie interesuje się swoją własnością - to sytuacje spotykane znacznie częściej, niż mogłoby się wydawać.W takich przypadkach bardzo często pojawia się temat jakim jest nabycie własności przez zasiedzenie. Dla jednych jest to sposób na uporządkowanie stanu prawnego, dla innych - utrata prawa własności po wielu latach bierności.
Na czym polega nabycie własności przez zasiedzenie?
Nabycie własności przez zasiedzenie nieruchomości to sposób nabycia własności poprzez długotrwałe posiadanie nieruchomości jak właściciel. Nie dochodzi tutaj do podpisania umowy sprzedaży ani aktu notarialnego. Prawo własności przechodzi z mocy samego prawa po upływie określonego czasu.
Dopiero później sąd wydaje postanowienie potwierdzające, że nabycie własności przez zasiedzenie rzeczywiście nastąpiło.
W praktyce oznacza to, że osoba faktycznie władająca nieruchomością przez wiele lat może skutecznie doprowadzić do nabycia własności przez zasiedzenie nawet wtedy, gdy formalnie nigdy nie była właścicielem.
Nie dzieje się to jednak automatycznie. Konieczne jest spełnienie konkretnych przesłanek określonych w ustawie z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (t.j. Dz. U. z 2025 r. poz. 1071 ze zm.)
Posiadanie samoistne - fundament każdej sprawy o nabycie własności przez zasiedzenie
Najważniejszym elementem całego postępowania jest wykazanie tzw. posiadania samoistnego. To właśnie ten aspekt najczęściej decyduje o wygranej albo przegranej sprawy o nabycie własności przez zasiedzenie.
Co oznacza posiadanie samoistne?
Mówiąc najprościej - chodzi o zachowywanie się wobec nieruchomości tak, jak zachowuje się właściciel. Sąd analizuje nie deklaracje, ale konkretne działania podejmowane przez posiadacza na przestrzeni wielu lat.
Znaczenie mają między innymi:
wykonywanie remontów i inwestycji,
budowa domu, garażu lub ogrodzenia,
samodzielne decydowanie o nieruchomości,
opłacanie podatków,
utrzymywanie nieruchomości,
korzystanie z niej z wyłączeniem innych osób,
reagowanie na próby ingerencji osób trzecich.
W praktyce sąd ocenia całokształt zachowania posiadacza i to, czy z zewnątrz wyglądało ono jak wykonywanie prawa własności.
Samo płacenie podatku nie gwarantuje nabycia własności przez zasiedzenie
To jeden z najczęstszych błędów pojawiających się w sprawach o zasiedzenie. Wiele osób wychodzi z założenia, że skoro od lat płaci podatek od nieruchomości, to automatycznie dochodzi do nabycie własności przez zasiedzenie. Tymczasem dla sądu jest to wyłącznie jeden z dowodów pomocniczych. Podatek może potwierdzać sposób korzystania z nieruchomości, ale sam w sobie nie przesądza, że nastąpiło nabycie własności przez zasiedzenie.
Posiadanie zależne nie prowadzi do nabycia własności przez zasiedzenie
Nie każda osoba korzystająca z nieruchomości może ubiegać się o nabycie własności przez zasiedzenie.
Jeżeli ktoś włada gruntem jako:
najemca,
dzierżawca,
użytkownik,
osoba korzystająca za zgodą właściciela,
to mamy do czynienia z posiadaniem zależnym. A posiadanie zależne nie prowadzi do nabycia własności przez zasiedzenie, ponieważ taka osoba uznaje cudze prawo własności.
W praktyce pojawia się jednak wiele sporów dotyczących momentu, w którym posiadanie zależne mogło przekształcić się w samoistne. Dotyczy to zwłaszcza dawnych umów rodzinnych zawieranych ustnie albo sytuacji, w których właściciel przez lata przestał interesować się nieruchomością.
Artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. Przedstawia stan prawny i pogląd autora na dzień publikacji (30.05.2026). W konkretnej sprawie decyduje jej indywidualna ocena.